wtorek, 24 stycznia 2012

memories

Pamiętam, że zawsze miał katar i mówił przez nos, 
pamiętam, że zawsze u niego w domu było zimno, 
pamiętam, że zawsze miał sok malinowy z wodą, 
pamiętam, że zawsze miał włączony komputer, 
pamiętam, że zawsze miał nasze zdjęcia na stoliku, 
pamiętam, że zawsze ugościł nas ciepłą herbatką, 
pamiętam, że zawsze ciocia wyganiała nas do niego,
pamiętam, że zawsze pytał co u mnie, jak szkoła,
pamiętam, że zawsze się spóźniałam z wizytą u niego,
pamiętam, jak go spotkałam koło sklepu, jego wzrok, 
pamiętam, jak smutno patrzał na mnie, kiedy wychodziłam,
pamiętam, jak nas ciepło, rodzinnie witał, 
pamiętam, jak mama powiedziała, że on jest chory, 
pamiętam, jak mama rozmawiała o nim z ciocią, 
pamiętam, jak mi go było szkoda i dalej jest, 
pamiętam, jak tęskniłam za nim, kiedy mama mówiła, że
brat był u niego i rozmawiali,
pamiętam, jak za nim tęskniłam i dalej tęsknię, 
pamiętam jego biednego, starego kota, 
pamiętam jego uścisk, jego głos, jego wzrok, 
pamiętam jego stary, ciepły polar, 
pamiętam jego fajne łóżko, którego zawsze zazdrościłam. 
Wróć do nas, tęsknimy...


Brak komentarzy: